Czytelnik z Zamenhofa przysłał zdjęcie z podpisem. Czego jak czego ale kolejnego wielkiego sklepu tam faktycznie brakowało. Trawa niech sobie rośnie na wiejskich rowach. Zastanawiam…
Zadzwoniła do mnie oburzona czytelniczka ze Śremu, że jej krewny przypadkowo znalazł pod kamienicą na rynku list do niej nadesłany z ZUS-u. „Pani na poczcie…