List od zbulwersowanego mieszkańca Śremu, który zaparkował i zapłacił za parkowanie na targowisku. Jednak wizyta u dentysty się przedłużyła. Karę uważa za niewspółmiernie wysoką. Zresztą przeczytajcie sami:
Dzień dobry Panie Hoffman. Niech Pan upubliczni proszę to złodziejstwo bo kradną na potęgę. Wykupiłem bilecik na targowisku ale wizyta u dentysty się przedłużyła. Rozumiem moja wina ale 60 pln ?? Przecież tak nie można rozumiem 10, 20 pln ale 60?Przecież to jest kradzież jestem tym oburzony rozumiem że popełniłem wykroczenie ale też nie celowo. Kto pozwolił na okradanie mieszkańców Śremu płacę tu podatki zapłaciłem za bilecik ale na litość miałem wstać z krzesła dentystycznego bo były komplikacje przy usuwaniu 8 i iść dopłacić? Zadzwonilem pod numer mówię wiem moja wina mogę zapłacić 10 20 pln. Nie nie da rady 60 pln a po 7 dniach już 90 pln.”
Może faktycznie w uzasadnionych przypadkach kary powinny być niższe. Ciekawe też jak wygląda windykacja tych należności? Znacie podobne przypadki?
2 Komentarze
Appreciate the recommendation. Let me try it out. cheap flights 31muvXS
No handlarze samochodami, co parkują „swoje oferty” (po kilka tygodni to samo auto stoi z kartką) nie płacą, bo tak wygodnie naszym włodarzom” (albo to znajomy). Mieszkańcy i goście targowiska nie mają gdzie parkować, bo parkingi przy Grunwaldzkiej w połowie zastawione „ofertami” ale Burmistrz sprzedał koledze działkę pod budowę kolejnego klocka no bo „parkingów mamy w bród” a poza tym, mieszkańcy Śremu mają „za dużo samochodów”.